odsłona I:
Do rozważenia i poszukiwania odpowiedzi na zajęciach Szkoły Mądrych Rodziców:
Jaki ma być mądry rodzic? - Jak we własnym doświadczeniu szukać umiejętności wychowawczych? Co jest moim potencjałem, a co ograniczeniem? Czy mam prawo mieć wątpliwości? Gdzie szukać i co to są dobre rozwiązania? Jak minimalizować skutki rozstania rodziców - czy w pojedynkę da się mądrze wychować dziecko - jak to zrobić?
I wiele, wiele innych... Zapraszam :)

 

odsłona II:
Na zajęciach Szkoły Mądrych Rodziców:
będziemy szukać odpowiedzi na ważne i trudne pytania: kiedy być blisko dziecka, a kiedy się oddalić; kiedy pozwolić mu na samodzielność i eksperymentowanie, a kiedy wyraźnie i konsekwentnie stawiać granice; dlaczego dziecko się buntuje i jak reagować na bunt; co jest skuteczniejsze - nagroda, czy kara i jak nagradzać i jak karać, by stosowane metody przyniosły pożądany efekt.
A to jeszcze nie wszystko... Zapraszam :)

 

odsłona III:
Na zajęciach Szkoły Mądrych Rodziców:
będzie o treningu czystości - kiedy zacząć uczyć dziecko korzystania z nocnika, dlaczego nagle przestało z niego korzystać, czy ograniczać picie wieczorem i wybudzać w nocy - i dlaczego nie!! Będzie o tematach trudnych - o dziecięcej seksualności, o dziecku wobec śmierci - jak je przygotować na śmierć bliskiej osoby i jak przeprowadzić przez czas pogrzebu i okres żałoby.
I będzie jeszcze o czymś... Zapraszam :)

 

odsłona IV:
Na zajęciach Szkoły Mądrych Rodziców 
również o tym, jak rozmawiać z dzieckiem, aby chciało mówić; o agresji, nadpobudliwości i rywalizacji, o nieśmiałości i zaburzeniach lękowych.
I o tym, o czym nie wspomniałam, a co jest ważne dla rodziców małych dzieci... Zapraszam :)

 

szkola madrych rodz 1

 

Idea autorskiego programu

 

SZKOŁA MĄDRYCH RODZICÓW" (2001r.)

 

Nikogo z nas nie uczono, jak być rodzicem – a jest to przecież najważniejsze zadanie, które decydujemy się realizować. Zadanie, którego – stając się rodzicem – nie możemy odrobić jutro, odłożyć na później. Nie możemy go też wykonać w ścianach swojego domu, licząc, że nikt go nie oceni. Na rodziców skierowane są oczy bliskich i zupełnie postronnych osób na długo jeszcze przed narodzeniem dziecka.

 

Czas ciąży – wyjątkowy, czasem spokojny i pełen radości i dobrej nadziei, a czasem trudny, gorzki i samotny.

Potem poród – pozostający we wspomnieniach pięknym, niemalże mistycznym wydarzeniem lub trudny, bolesny, pełen strachu i złości.

I wreszcie dziecko w domu – najpierw pragnące pełnej symbiozy z matką, a z czasem coraz bardziej niezależne, chłonące całym sobą trudny do nauczenia się świat...

 

Co wiemy o potrzebach dziecka, szczególnie tych, o których mówi nam tylko płaczem, grymasem buzi, niepokojem, błogim snem, pierwszymi uśmiechami...?

Ilu z nas – rodziców wie, że już w okresie płodowym uczymy dziecko relacji z ludźmi, szacunku dla życia, tolerancji...?

Kto z nas ma świadomość i zdrowy dystans do doświadczeń, jakie przyniosło nam własne dzieciństwo? Jak rozumiemy słowa, że historia rodziny lubi się powtarzać? Kto z nas zna własne możliwości i ograniczenia w procesie wychowania dziecka? Kto wie, jak szukać oparcia w sobie, z jakiej wiedzy i umiejętności korzystać? Czy zadaliśmy sobie kiedyś pytanie: „Czego może się ode mnie nauczyć moje dziecko?”?

 

To refleksje i pytania, które stawiam sobie, stojąc w obliczu problemów, jakie pojawiają się w rozmowach z dziećmi w wieku szkolnym, młodzieżą i ich rodzicami. Do gabinetu przychodzą osoby, które chcą rozwiązać swój problem, ... a wielu, gdyby je dostrzeżono we wczesnym okresie życia, udałoby się uniknąć...

 

Opracowany program to również efekt przemyśleń nt. własnego macierzyństwa i próby skonfrontowania jego doświadczeń z posiadaną wiedzą nt. faz, komunikatów i zadań rozwojowych dziecka w pierwszych 5-6 latach życia oraz roli rodziców we wczesnym okresie rozwoju dziecka.

 

Chciałabym, aby udział w „Szkole Mądrych Rodziców” dawał wsparcie w pełnieniu funkcji rodzicielskich

i pomagał w budowaniu satysfakcjonujących relacji z własnymi dziećmi.

 

szkola madrych rodz 1

 

Cele i założenia

 

"SZKOŁY MĄDRYCH RODZICÓW"

 

Długofalowym celem, jaki stawiam sobie, realizując w kolejnych latach opracowany program, jest umiejętność nawiązania przez rodziców dobrych, rozumnych i rozumiejących relacji z własnym dzieckiem, pełnych ciepła i miłości. Chcę, aby rodzice potrafili zaufać własnej intuicji, ale też, żeby oprócz niej, mieli wiedzę nt. spraw, z którymi zetkną się wychowując małe dziecko.

Podwaliny osobowości dorosłego człowieka tworzą się w pierwszych latach życia. W tym czasie dziecko musi – z pomocą rodziców – zrealizować wiele ważnych zadań rozwojowych. A żeby zrealizowane zostały dobrze, muszą im towarzyszyć matczyna i ojcowska czułość i mądrość.

 

Chciałabym, by rodzice, którzy ukończą „Szkołę” mieli świadomość własnej ważnej roli w życiu dziecka; by potrafili być dla niego kochającymi, mądrymi dorosłymi partnerami. I chcę też, by wychowywanie – w świadomości rodziców - było niekończącą się ciekawą przygodą, w której oczekuje się trudnych zadań i dobrej mobilizacji, pełnej wiary we własne siły, do ich wypełniania.

Mam nadzieję, że udział w zajęciach będzie początkiem poszukiwań własnych, dobrych rozwiązań, bo nawet bardzo aktywne uczestnictwo nie da umiejętności i wiedzy ostatecznej. Mam nadzieję, że będzie to prowokacja do zgłębiania tajemnicy relacji dziecko – rodzic.

 

 szkola madrych rodz 2

 

Pierwsze 3 spotkania zawierają elementy treningu umiejętności wychowawczych, na których rodzice spotykają się z własnymi doświadczeniami, powracają do własnych przeżyć z okresu dzieciństwa, co – wydaje mi się – jest dobrym wstępem do myślenia o sobie w kategoriach relacji rodzic – dziecko. Kiedy sami wiemy, jak czuliśmy się w dzieciństwie, wiemy, co robić, aby nasze dziecko czuło się podobnie lub lepiej.

 

Kolejne spotkania mają na celu przybliżenie wiedzy teoretycznej, pogłębionej ćwiczeniami praktycznymi, nt. prawidłowości rozwojowych małego dziecka.

Proponowana tematyka, to m.in.:

* Fazy rozwojowe dziecka i konsekwencje ich zaburzeń.

* Jak rozmawiać z dzieckiem i jak wychować radosne dziecko.

* Model rodziny dobrze funkcjonującej.

* Trening czystości i problem moczenia nocnego.

* Moje dziecko mnie nie słucha.

* Dziecko wobec sytuacji traumatycznych i stresowych.

* Czy to jest dziecko trudne? Krótka rzecz o agresji, nadpobudliwości i rywalizacji.

* Moje dziecko się boi – o zaburzeniach lękowych u dzieci.

* Jedyne w swoim rodzaju – jedynak dziecko i jedynak rodzic.

 

Gdyby oczekiwania rodziców (zgłoszone na pierwszym spotkaniu) były inne, możliwa jest zmiana tematów.

Na każdym spotkaniu jest czas na wymianę doświadczeń między rodzicami.

 

szkola madrych rodz 3

 

Program „Szkoły Mądrych Rodziców” daje możliwość:

* sięgnięcia do własnych doświadczeń, by uwrażliwić się na potrzeby dziecka

* szukania własnych zasobów, z których można czerpać w procesie wychowywania dziecka

* poprzez udział w ćwiczeniach praktycznych:

- uwrażliwienia na kontakt z drugim człowiekiem

- budowania zaufania do innych osób i poczucia własnej wartości

- zwiększenia świadomości własnego ciała i stawianych granic

- mówienia o własnych – dobrych i trudnych – emocjach

- stymulowania myślenia twórczego.

- zapoznania się z metodami relaksacyjnymi

* poznania faz i zadań rozwojowych dziecka

* dowiedzenia się, jak towarzyszyć dziecku w jego rozwoju, jak go stymulować, jak zapobiegać zaburzeniom i naprawiać błędy.

* znalezienia sposobów radzenia sobie z własnymi negatywnymi emocjami i wychowawczymi porażkami. Mam nadzieję, że daje też możliwość     nabrania zdrowego dystansu do niepowodzeń.

* czerpania wiedzy od innych rodziców, poprzez wymianę doświadczeń; dyskutowania oraz słuchania i przekazywania informacji zwrotnych

* pochwalenia się sukcesami wychowawczymi i osiągnięciami własnego dziecka

* zadbania o siebie, zorganizowania czasu dla siebie - zajęcia odbywają się regularnie 1 raz w tyg. w godz. popołudniowych i trwają 2-3 godz.

  Poprzez naśladowanie dziecko ma szansę nauczyć się wywiązywania się z przyjętych na siebie obowiązków.

 

szkola madrych rodz 4

 

Z własnego doświadczenia wiem, ile daje świadomość własnego losu.

Każda nowa wiedza o sobie, choćby i ta najtrudniejsza, wzbogaca nas – rodziców.

Udział w grupie daje możliwość czerpania z jej zasobów, wzajemnego udzielania sobie wsparcia, wymiany doświadczeń.

 

Chciałabym, aby absolwent „Szkoły Mądrych Rodziców”

doświadczył na sobie i dowiedział się, jak ważny jest dla swojego dziecka.

 

szkola madrych rodz 5

 

Poniżej zamieszczam refleksje Uczestniczek "Szkoły..." po ostatniej - IX edycji:

 

*Czy zajęcia, ich tematyka i sposób prowadzenia spełniły Twoje oczekiwania?

Tak. Dowiedziałam się więcej niż się spodziewałam.

Miły, rodzinny klimat pozwala otworzyć się w grupie i daje poczucie bezpieczeństwa. Bardzo przyjemna muzyka, która spowodowała ciepły i intymny klimat. Byłam mile zaskoczona. Materace super sprawa! Przychodząc tutaj pierwszy raz, myślałam, że zajęcia odbędą się w stylu „my w ławkach, psycholog lub pedagog wygłasza wykład” - formuła zaskoczyła mnie w pozytywny sposób.

Wiele tematów pomogło zrozumieć mi moje dziecko i pomogło w korygowaniu mojego postępowania w stosunku do dziecka.

Bardzo spodobało mi się to, że znalazła się część teoretyczna oraz praktyczna, trafne spostrzeżenia na temat zachowania dziecka.

Tematyka była obszerna, chociaż zabrakło czasu na tematy związane z telefonami, tabletami, przesiadywaniem przy komputerze, tematu eurosierot.

Poznałam wiele wspaniałych mam, z prowadzącą na czele. Po każdych zajęciach wychodziłam naładowana pozytywną energią, pełna nowych pomysłów, bogatsza w wiedzę i praktyczne wskazówki.

*Co z zajęć, w których uczestniczyłaś, miało dla ciebie największą wartość?

Wzajemne zaufanie, wspólne rozmowy, wymiana doświadczeń. To pomogło otworzyć się, a tym samym pomogło w znalezieniu rady i pomocy. Wartością ogromną było poznanie innych osób i zrozumienie, że nikt nie jest idealny i że wiemy, że z problemami nie jesteśmy sami. Najważniejsze było to, że każda z uczestniczek miała możliwość wypowiedzenia się. Zdobyłam ogromną wiedzę przekazaną przez prowadzącą.

Ogromnie ważne stało się patrzenie na moje dzieci jak na ludzi zupełnie innych niż ja, o innych potrzebach i wartościach. Zakupiłam w „ sklepie Mądrych Rodziców” szacunek i zrozumienie dla moich dzieci i ziarenka te będę pielęgnować, a owoce zaczynam powoli zbierać.

Największą wartość miało pokazanie innej drogi w wychowywaniu dziecka, która już zresztą okazuje się lepszym sposobem, niż ten, który miałam zaszyty w głowie.

Bardzo przydatne były dla mnie informacje o tym, dlaczego dziecko moczy się w nocy i sposoby radzenia sobie z tym.

Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy o wychowaniu, sposobie „dojścia” do dziecka, zmiany/przekierowania jego uwagi, w celu osiągnięcia celu, a przede wszystkim o sobie jako matce.

Wiedza, jaką zdobyłam, dała mi super kopa, motywację i pozytywne nastawienie do działania i ciągłej pracy nad sobą i dzieckiem. Jestem pewniejsza siebie w wychowywaniu dzieci, inaczej patrzę na nie, na zajęciach odkryłam w sobie więcej ciepła i miłości. Mam świadomość, że wychowanie dzieci jest trudne, ale inni rodzice także ponoszą wzloty i upadki.

Największą dla mnie wartością był wyniesiony spokój.

*Czy wiedza i umiejętności wyniesione z zajęć „Szkoły Mądrych Rodziców” są Ci przydatne w codziennym wychowywaniu dziecka?

Bardzo, bardzo, bardzo!!! Duża zmiana na +. Fakt, że brałam w nich udział zobowiązuje do konsekwentnego działania i nieprzerwanej pracy. Trzeba tylko chcieć, bo wiedza to nie wszystko. Wiedza to połowa sukcesu. Dziękuję.

Tak próbuję odzwyczaić dziecko używania pieluch, smoczka.

Wiedza wpływa na zmianę sposobu patrzenia na dziecko i całą rodzinę oraz wzajemne relacje.

Po pierwszych spotkaniach dużo analizowałam, każde zachowanie wobec syna było przemyślane, a z biegiem czasu zaczęło być to zupełnie naturalne. Zrozumiałam, ze wychowuję syna dla innych, nie dla siebie i powinnam mu na więcej pozwalać, co spotkało się z jego zadowoleniem. Dzięki „Szkole...” jestem mądrzejsza i mam siłę, żeby temu sprostać.

Po każdych zajęciach mogłam coś praktycznego, przydatnego zastosować względem mojego dziecka, ze skutkiem jak najbardziej pozytywnym.

Przede wszystkim mniej krzyku, wiecej analizowania sytuacji, zarówno z mojej strony, jak i ze strony mojego syna. Myślę, że to spowoduje, że zacznę słuchać swojego syna, bo do tej pory to on musiał słuchać tylko mnie.

Spotkania nauczyły mnie, że dziecko należy zawsze uważnie obserwować, słuchać i przede wszystkim szanować. Postaram się być mądrą mamą... zawsze... :)

Ogromnie się cieszę, że dzięki zajeciom udało mi się z dystansem i spokojem spojrzeć na własne postępowanie w stosunku do moich dzieci. Codziennie powtarzam sobie, że to największe szczęście, że jestem mamą. Notatki, które udało mi się zebrać z pewnością wykorzystam w swoim życiu. Niektóre stały sie moim mottem.

*Inne ważne informacje...

Więcej takich spotkań dla rodziców, a będziemy widzieli więcej uśmiechniętych buzi dzieci.

Chciałabym dowiedzieć się czegoś więcej na temat np. „dziecko jedynak” lub „korzystanie z komputera i internetu przez dziecko”, więcej przykładów z życia.

Szkoda, że zajęcia dobiegły końca :(

Dziękuję... za wiedzę, wiarę... i mnóstwo innych cennych rad.

Bardzo Wam dziękuję :)

 

A teraz na przekór :)

 

John Wilmot: „Zanim się ożeniłem,

 

miałem sześć teorii na temat wychowania dzieci.

 

Teraz mam sześcioro dzieci i ani jednej teorii”

 

Po skończonych zajęciach zawsze żal było się rozstawać, a wiele znajomości i przyjaźni przetrwało do dziś...